
LG ThinQ
autorstwa LG Electronics, Inc.
4,6
- Bezpieczeństwo
- 100% Safe
- Kategoria
- Styl życia
- Oceny
- 4,6
- Cena
- Free
- Pobierz
- 100.00M
Ta aplikacja jest bezpieczna, niezawodna i bezpłatna w instalacji. Możesz ją szybko pobrać bez ryzyka zainfekowania złośliwym oprogramowaniem.
Zrzuty ekranu








Analiza autorstwa Getfullapps
Gdy w domu mam kilka urządzeń LG, LG ThinQ zaczyna być użyteczna nie dlatego, że telefon zastąpi każdy przycisk, lecz dlatego, że daje wspólny punkt dostępu do kompatybilnego sprzętu. Poświęciłem jej uwagę właśnie z tej perspektywy: czy pomaga szybciej zorientować się w stanie urządzeń i ogranicza drobne, powtarzające się czynności? Moja odpowiedź jest pozytywna, ale zależy od tego, co stoi w domu i jak często z tego korzystam.
W moim przypadku najciekawszą możliwością okazało się zdalne zarządzanie domowymi urządzeniami z jednego ekranu. Zamiast przełączać się między osobnymi rozwiązaniami, mogę podejrzeć dostępny sprzęt, sprawdzić jego stan i wykonać czynność bez podchodzenia do każdego urządzenia. To nie jest aplikacja, która nagle zmienia zwykły dom w skomplikowane centrum automatyki. Jej siła jest bardziej przyziemna: ogranicza liczbę drobnych czynności, o których trzeba pamiętać.
Jedna aplikacja zamiast kilku codziennych kontroli
Najlepiej rozumieć LG ThinQ jako warstwę pośrednią między użytkownikiem a kompatybilnym sprzętem LG. Aplikacja nie zastępuje fizycznych przycisków we wszystkich sytuacjach i nie sprawi, że każde urządzenie stanie się inteligentne. Jeśli jednak masz urządzenia współpracujące z usługą, możesz potraktować telefon jako wygodny punkt dostępu do ich podstawowej obsługi.
To podejście jest szczególnie przydatne w domu, w którym urządzenia znajdują się w różnych pomieszczeniach. Nie chodzi tylko o wygodę w leniwe popołudnie. Możliwość sprawdzenia stanu sprzętu z innego pokoju przydaje się wtedy, gdy nie pamiętasz, czy dana czynność została wykonana, albo gdy chcesz przygotować urządzenie przed wejściem do pomieszczenia. Właśnie takie małe sytuacje decydują o tym, czy aplikacja zostaje na telefonie, czy po kilku dniach trafia do folderu zapomnianych programów.
LG ThinQ jest bezpłatna, ma oznaczenie PEGI 3 i na Androidzie wymaga co najmniej wersji 9. Jej średnia ocen wynosi 4,6, a liczba instalacji przekroczyła 100 milionów. Te liczby nie zastępują własnego testu, ale pokazują, że nie jest to niszowe narzędzie przeznaczone wyłącznie dla entuzjastów inteligentnego domu.
Najważniejsza funkcja: kontrola stanu bez chodzenia po domu
W praktyce najbardziej doceniłem nie samo wysyłanie poleceń, lecz możliwość szybkiego sprawdzenia, co dzieje się ze sprzętem. To subtelna, ale istotna różnica. Pilot pozwala wykonać konkretną czynność, natomiast aplikacja może stać się miejscem, w którym najpierw orientujesz się w sytuacji, a dopiero potem reagujesz.
Przykładowo, gdy jestem zajęty w innym pokoju, nie muszę przerywać pracy tylko po to, by sprawdzić, czy urządzenie zakończyło działanie. Jeśli potrzebuję zmienić ustawienie, robię to z telefonu. Takie zastosowanie nie brzmi efektownie, ale właśnie ono najczęściej decyduje o regularnym korzystaniu. Funkcja jest dobra wtedy, gdy oszczędza kilka niepotrzebnych przejść dziennie, a nie wtedy, gdy wymaga dodatkowego planowania.
Artykuły, które warto przeczytać w następnej kolejności

Magic Tiles 3 zamienia krótką przerwę w próbę rytmu

WhatsApp rośnie dzięki rozmowom, które skupiają całe życie towarzyskie

Vehicle Masters nagradza cierpliwość i precyzję za kierownicą

Clash Royale pod presją: co się dzieje po błędzie, przerwaniu meczu i utracie połączenia

Amazon Zakupy: kiedy przyjedzie paczka? Śledzenie przesyłki w praktyce

Ludo King® i przyszłość planszówek na telefon: sama kostka już nie wystarczy
Warto przy tym zachować rozsądne oczekiwania. Zdalna obsługa ma sens tylko w granicach możliwości konkretnego urządzenia i jego połączenia z aplikacją. Nie wszystkie modele LG będą oferować identyczny zakres kontroli. Dlatego przed zakupem sprzętu nie zakładałbym automatycznie, że sama obecność logo LG oznacza pełną współpracę z ThinQ. To usługa dla kompatybilnych urządzeń, a nie uniwersalny pilot do całego domu.
Jak wygląda korzystanie z aplikacji na co dzień
Po uruchomieniu najważniejsze jest uporządkowanie urządzeń tak, aby ich nazwy były dla mnie zrozumiałe. To drobiazg, który szybko wpływa na wygodę. Jeżeli kilka sprzętów ma podobne, automatyczne nazwy, wybór właściwego może zabierać więcej czasu niż podejście do niego. Nadanie nazw odpowiadających pomieszczeniom albo funkcji pozwala szybciej odnaleźć właściwy element i zmniejsza ryzyko pomyłki.
Dobrym nawykiem jest także sprawdzanie aplikacji po dodaniu każdego urządzenia, zamiast konfigurowania wszystkiego naraz. Wtedy od razu widać, czy dany sprzęt jest widoczny, czy jego status aktualizuje się prawidłowo i czy dostępne są oczekiwane opcje. Taki etap kontrolny oszczędza późniejszego szukania problemu w całej konfiguracji.
W mojej ocenie aplikacja działa najlepiej, gdy użytkownik traktuje ją jak prostą listę urządzeń, a nie jak panel wymagający ciągłego nadzoru. Otwieram ją, gdy chcę coś sprawdzić lub zmienić, i zamykam. Jeżeli próbujesz budować bardzo rozbudowane scenariusze i oczekujesz, że każdy element domu będzie reagował identycznie, możesz szybko natrafić na ograniczenia wynikające z konkretnego modelu sprzętu.
Przydatnym rozwiązaniem jest także myślenie o urządzeniach według pomieszczeń lub czynności, a nie według nazw technicznych. Jeżeli konfiguracja na to pozwala, warto uporządkować sprzęt tak, by łatwo było odnaleźć kuchnię, sypialnię czy rzeczy związane z praniem. To szczególnie pomaga, gdy z aplikacji korzystają domownicy o różnym poziomie obycia z technologią: nikt nie musi zgadywać, który wpis odpowiada urządzeniu w danym pokoju.
Realny scenariusz: powrót do domu po długim dniu
Wyobraź sobie zwykły dzień: wychodzisz rano, a później przypominasz sobie, że przed wyjściem nie sprawdziłeś jednego z urządzeń. W tradycyjnym układzie musisz wrócić do domu albo poprosić kogoś na miejscu o sprawdzenie. Z LG ThinQ możesz najpierw zajrzeć do aplikacji i ocenić stan kompatybilnego sprzętu. Jeśli dostępna funkcja pozwala na wykonanie potrzebnej czynności zdalnie, robisz to bez dodatkowej wyprawy.
Podobnie wygląda sytuacja wieczorem, gdy urządzenie znajduje się w pomieszczeniu, do którego nie chcesz już iść. Nie jest to przełom technologiczny, ale wygoda narasta z każdym takim przypadkiem. Po kilku tygodniach zaczynasz zauważać, że telefon zastępuje serię krótkich kontroli wykonywanych wcześniej ręcznie.
Inny praktyczny scenariusz dotyczy domowników. Jeżeli kilka osób korzysta z tych samych urządzeń, wspólna aplikacja może ograniczyć pytania w rodzaju „czy sprzęt już skończył?” albo „czy ktoś go wyłączył?”. Trzeba jednak wcześniej ustalić, kto ma dostęp i jak nazywane są urządzenia. Bez takiego porządku technologia nie rozwiązuje chaosu, tylko przenosi go na ekran telefonu.
Warto też rozważyć prosty scenariusz przed wyjazdem: zamiast robić po domu dodatkową rundę tylko po to, by sprawdzić urządzenia, można zacząć od podglądu w aplikacji. Nie traktuję tego jako gwarancji, że telefon zastąpi fizyczne sprawdzenie każdej rzeczy. Raczej pozwala odsiać sytuacje, w których dodatkowa kontrola nie jest potrzebna, i skupić uwagę na tym, co rzeczywiście wymaga reakcji.
Najlepszy efekt uzyskasz w domu, w którym urządzenia są używane regularnie i znajdują się w różnych miejscach. Jeśli masz jeden sprzęt LG, obsługiwany sporadycznie, korzyść będzie znacznie mniejsza. W takim przypadku fizyczny panel może być szybszy, a instalowanie dodatkowej aplikacji nie przyniesie wystarczającej oszczędności czasu.
Co odróżnia ThinQ od zwykłego pilota i pojedynczych aplikacji
Zwykły pilot jest natychmiastowy i nie wymaga konfiguracji konta urządzeń. Ma jednak ograniczony zasięg oraz zwykle służy tylko jednemu sprzętowi. Pojedyncze aplikacje producentów bywają bardziej wyspecjalizowane, ale przy kilku urządzeniach zaczynają tworzyć kolekcję osobnych narzędzi. LG ThinQ wygrywa przede wszystkim centralizacją.
Ta centralizacja ma też drugą stronę. Jeden panel jest wygodniejszy, ale staje się ważniejszy dla całego sposobu obsługi domu. Jeśli aplikacja nie pokazuje aktualnego stanu albo konkretne urządzenie nie oferuje pełnego zakresu funkcji, nie masz gwarancji, że wszystko da się załatwić z telefonu. Dlatego nadal warto znać podstawową obsługę fizycznych paneli. ThinQ powinno być uzupełnieniem, a nie jedynym sposobem korzystania ze sprzętu.
W porównaniu z ogólnymi platformami inteligentnego domu aplikacja LG ma bardziej konkretny charakter. Nie wybierałbym jej jako pierwszego narzędzia dla osoby, która chce połączyć urządzenia wielu różnych marek i budować skomplikowane automatyzacje. Dla właściciela sprzętu LG zaletą jest natomiast mniejsza liczba miejsc, w których trzeba szukać podstawowych informacji i poleceń.
Wybór między tymi rozwiązaniami zależy więc od tego, co już masz i co chcesz osiągnąć. Przy kilku urządzeniach jednego producenta wygoda wspólnego panelu może przeważyć nad większą uniwersalnością. Jeśli jednak dom jest zbiorem urządzeń różnych marek, kolejna aplikacja producenta może zwiększyć liczbę ekranów, które trzeba pamiętać, zamiast ją ograniczyć. W takim układzie rozsądniej najpierw sprawdzić, czy używana już platforma obsługuje potrzebny sprzęt.
Połączenie sieciowe: wygoda zależy od aktualnego stanu
Warto pamiętać, że ThinQ jest pośrednikiem między telefonem a urządzeniem, dlatego korzystanie z niej wiąże się z połączeniem i aktualnością informacji. To odczuwalne zwłaszcza wtedy, gdy chcę sprawdzić stan sprzętu z innego pomieszczenia albo poza domem. Jeżeli aktualizacja nie pojawia się od razu, nie należy od razu uznawać, że urządzenie wykonało polecenie: najpierw sprawdzam, czy widok się odświeżył, a potem w razie potrzeby weryfikuję sytuację bezpośrednio przy sprzęcie.
Przy pierwszej konfiguracji przydaje się cierpliwość i spokojne wykonanie jednego kroku naraz. Gdy równocześnie próbuję dodać kilka urządzeń, trudniej ustalić, gdzie pojawił się problem. Rozsądniej rozpocząć od jednego, sprawdzić połączenie i dostępne sterowanie, a dopiero potem przejść do kolejnego. Taka kolejność ułatwia też ocenę, czy trudność dotyczy konkretnego modelu, czy całej konfiguracji.
Nie zakładałbym, że każde polecenie musi zadziałać natychmiast niezależnie od warunków. Gdy sieć lub urządzenie chwilowo nie odpowiada, ponawianie tej samej czynności kilka razy może jedynie utrudnić ocenę, co faktycznie się wydarzyło. W takich momentach lepiej odczekać, ponownie sprawdzić status i dopiero wtedy zdecydować, czy potrzebna jest ręczna kontrola. To praktyczny nawyk, który pomaga uniknąć niepewności przy zdalnej obsłudze.
Gdzie pojawia się tarcie
Największe ograniczenie wynika z zależności od kompatybilności. Sama aplikacja może być zainstalowana poprawnie, ale jej użyteczność będzie różna w zależności od posiadanego modelu. Przed rozpoczęciem konfiguracji sprawdziłbym dokładne oznaczenie urządzenia i nie zakładał, że dwa podobnie wyglądające modele oferują identyczną integrację.
Drugim problemem jest początkowa organizacja. Dodawanie urządzeń, nadawanie nazw i sprawdzanie połączeń wymaga chwili cierpliwości. Dla osoby, która chce tylko szybko włączyć jeden sprzęt, może to być niepotrzebny etap. Aplikacja ma największy sens wtedy, gdy planujesz korzystać z niej wielokrotnie, nie jednorazowo.
Trzeba też pamiętać, że zdalna kontrola nie zawsze oznacza natychmiastowy efekt. Wpływ mogą mieć połączenie urządzenia, stan sieci i sposób, w jaki konkretny model przekazuje informacje. Jeśli polecenie nie zostanie wykonane od razu, nie powtarzałbym go nerwowo kilka razy. Najpierw sprawdziłbym, czy status się odświeżył, a potem ocenił, czy urządzenie rzeczywiście zareagowało.
Nie traktowałbym również aplikacji jako zamiennika zdrowego rozsądku przy sprzęcie wymagającym fizycznej kontroli. Zdalny podgląd jest wygodny, ale w sytuacjach, w których liczy się bezpieczeństwo, prawidłowe zamknięcie elementu albo ocena nietypowego dźwięku czy zapachu, telefon nie zastąpi obejrzenia urządzenia na miejscu.
Praktycznym sposobem na ograniczenie frustracji jest potraktowanie pierwszego dnia z aplikacją jako krótkiego testu, a nie próby przeniesienia całej obsługi domu do telefonu. Sprawdzam, czy widzę właściwe urządzenie, czy jego status odpowiada rzeczywistości i czy dostępne czynności są dla mnie użyteczne. Jeżeli coś się nie zgadza, łatwiej wtedy wrócić do ustawień konkretnego sprzętu, zanim zacznę polegać na zdalnej kontroli w ważnej chwili.
Co warto sprawdzić przed codziennym poleganiem na aplikacji
Przed wyjściem z domu nie używałbym jej jako jedynej kontroli, dopóki nie wiem, jak zachowuje się mój konkretny sprzęt. Najpierw sprawdzam działanie w zwykłych warunkach, kiedy jestem w pobliżu i mogę porównać informację na ekranie z faktycznym stanem urządzenia. Dzięki temu wiem, które wskazania są dla mnie pomocne, a w których sytuacjach lepiej podejść do sprzętu osobiście.
Podobną ostrożność zachowuję przy zmianie sieci lub telefonu. Po takiej zmianie warto ponownie sprawdzić, czy urządzenia są widoczne i czy aplikacja pokazuje aktualne informacje, zamiast zakładać, że wszystko działa identycznie jak wcześniej. Ten krótki test ma szczególne znaczenie, jeśli z aplikacji korzystają domownicy i każdy polega na niej w innym celu.
Jeśli urządzenie przestaje być widoczne, nie zaczynałbym od usuwania i ponownego dodawania wszystkiego. Najpierw sprawdziłbym, czy problem dotyczy jednego sprzętu, czy całego dostępu, oraz czy urządzenie działa normalnie przy użyciu jego własnego panelu. Takie rozdzielenie objawów pozwala uniknąć niepotrzebnej rekonfiguracji pozostałych urządzeń. Warto też zapamiętać, które czynności można wykonać na miejscu, gdy telefon akurat nie pomaga.
Dla kogo ta aplikacja ma największą wartość
Najwięcej zyskają osoby, które mają kilka kompatybilnych urządzeń LG i często przechodzą między pomieszczeniami. Dobrze pasuje także do większego gospodarstwa domowego, w którym różni domownicy korzystają ze sprzętu o różnych porach. W takich warunkach centralny dostęp upraszcza codzienność, szczególnie gdy urządzenia są używane według powtarzalnych schematów.
Docenią ją również osoby, które lubią mieć szybki podgląd stanu sprzętu, ale nie chcą budować rozbudowanego systemu inteligentnego domu. ThinQ jest prostszym kierunkiem niż łączenie wielu marek i usług, o ile cały dom opiera się głównie na urządzeniach LG. To rozwiązanie dla wygody, nie dla kolekcjonowania technicznych możliwości.
Z kolei mniej powodów do instalacji mają użytkownicy pojedynczego, rzadko używanego urządzenia albo osoby, które nie chcą konfigurować sprzętu przez telefon. Jeśli najważniejsza jest dla ciebie natychmiastowa obsługa bez aplikacji, tradycyjny panel pozostanie prostszy. Podobnie będzie w domu z urządzeniami wielu marek, gdzie bardziej uniwersalna platforma może lepiej odpowiadać twoim potrzebom.
Warto też pomyśleć, kto będzie korzystać z aplikacji na co dzień. Dla osoby, która lubi mieć wszystko w telefonie, dodatkowy ekran może być naturalnym ułatwieniem. Ktoś, kto nie chce pamiętać o logowaniu, konfiguracji ani sprawdzaniu stanu sieci, może woleć przyciski na urządzeniu. Wspólne korzystanie ma sens, gdy domownicy wiedzą, jak nazywa się sprzęt i kiedy ufać podglądowi, a kiedy sprawdzić go fizycznie.
Bezpłatny dostęp i skala popularności
Aplikację rozwija LG Electronics, Inc.; została wydana 10 czerwca 2016 roku i jest dostępna bez opłat. W sklepie ma około 1,5 miliona ocen, a liczba opinii przekracza 4 tysiące. Dla mnie popularność i średnia 4,6 są przydatnym kontekstem, ale nie rozstrzygają, czy będzie dobrym wyborem dla konkretnego domu: ważniejsze pozostaje to, czy posiadane modele współpracują z usługą i czy wspólny panel naprawdę skraca codzienną obsługę.
Bezpłatność obniża próg wypróbowania, ale sama instalacja nie rozwiąże problemu niekompatybilnego sprzętu ani niepotrzebnej konfiguracji. Dlatego oceniam ją przez pryzmat dopasowania, a nie samego faktu, że można ją pobrać bez opłat. Jeśli mam w domu kilka odpowiednich urządzeń, test ma sens; jeżeli nie, wysoka popularność aplikacji nie jest powodem, by zmieniać wygodny sposób obsługi.
Moja ocena po korzystaniu
LG ThinQ najlepiej sprawdza się jako praktyczne centrum obsługi kompatybilnych urządzeń LG, a nie jako samodzielny gadżet. Jej przewaga pojawia się wtedy, gdy regularnie sprawdzasz stan sprzętu, chcesz ograniczyć chodzenie po domu i potrzebujesz jednego miejsca do podstawowej kontroli. Najpierw warto uporządkować nazwy urządzeń, przetestować każde połączenie osobno i sprawdzić, które funkcje są faktycznie dostępne dla twoich modeli.
Dobrze wypada jako wygodna warstwa nad istniejącym sprzętem, ale nie zastępuje znajomości jego własnej obsługi. Gdy dostęp do sieci jest niestabilny, wskazanie nie odświeża się lub sytuacja wymaga fizycznego sprawdzenia, bezpośredni panel pozostaje rozsądniejszym wyborem. Z kolei dla domu z urządzeniami różnych producentów bardziej uniwersalne rozwiązanie może ograniczyć rozproszenie lepiej niż aplikacja skupiona na jednym ekosystemie.
Jeżeli masz kilka kompatybilnych urządzeń, używasz ich regularnie i cenisz możliwość sprawdzenia ich z jednego miejsca, warto ją wypróbować. Jeśli masz tylko jeden sprzęt albo oczekujesz pełnej obsługi urządzeń wielu marek, lepszy może okazać się zwykły panel lub bardziej uniwersalne rozwiązanie. W swoim właściwym zastosowaniu ThinQ jest wygodne i najbardziej przekonujące wtedy, gdy po prostu przestajesz pamiętać, ile razy wcześniej musiałeś chodzić po domu, żeby sprawdzić jedną rzecz.
Zalety
- Sterowanie kompatybilnymi urządzeniami LG z jednego miejsca.
- Automatyzacja pracy sprzętów według harmonogramów i scenariuszy.
- Powiadomienia o zakończeniu cyklu oraz potencjalnych problemach.
- Możliwość zdalnej diagnostyki wybranych urządzeń LG.
- Czytelny interfejs i szybkie parowanie obsługiwanych produktów.
Wady
- Pełne możliwości wymagają urządzeń LG obsługujących platformę ThinQ.
- Konfiguracja niektórych sprzętów może być czasochłonna.
- Działanie zależy od stabilnego połączenia Wi-Fi i internetu.
- Nie wszystkie funkcje są dostępne w każdym kraju i modelu.
- Aplikacja może wysyłać sporo powiadomień przy wielu urządzeniach.
Często zadawane pytania dotyczące LG ThinQ
Czym jest aplikacja LG ThinQ i do czego służy?
LG ThinQ to aplikacja mobilna firmy LG, która pozwala zarządzać kompatybilnymi urządzeniami domowymi, takimi jak telewizory, pralki, lodówki, klimatyzatory czy odkurzacze. Po połączeniu sprzętu z kontem użytkownik może zdalnie sprawdzać jego stan, zmieniać wybrane ustawienia, otrzymywać powiadomienia oraz korzystać z dodatkowych funkcji inteligentnego domu.
Czy LG ThinQ działa ze wszystkimi urządzeniami firmy LG?
Nie, aplikacja nie obsługuje każdego urządzenia LG. Kompatybilność zależy od modelu, regionu sprzedaży, wersji oprogramowania oraz dostępnych funkcji danego sprzętu. Przed pobraniem warto sprawdzić oznaczenie modelu w instrukcji lub na stronie producenta. Niektóre starsze urządzenia mogą nie oferować połączenia Wi-Fi albo obsługi z poziomu aplikacji.
Czy do korzystania z LG ThinQ potrzebne jest konto i połączenie z internetem?
Tak, pełne wykorzystanie możliwości LG ThinQ zazwyczaj wymaga utworzenia konta LG oraz dostępu do internetu. Telefon i urządzenie powinny być skonfigurowane zgodnie z instrukcjami aplikacji, najczęściej przy użyciu sieci Wi-Fi 2,4 GHz, choć zależy to od konkretnego modelu. Bez internetu część funkcji zdalnych, synchronizacji i powiadomień może być niedostępna.
Jakie funkcje oferuje LG ThinQ po podłączeniu urządzenia?
Zakres funkcji zależy od rodzaju i modelu sprzętu, ale aplikacja może umożliwiać zdalne uruchamianie wybranych programów, monitorowanie pracy, sprawdzanie zużycia energii, otrzymywanie alertów oraz diagnozowanie problemów. W przypadku telewizorów może pełnić także funkcję pilota. Warto pamiętać, że ze względów bezpieczeństwa niektóre operacje są ograniczone lub wymagają potwierdzenia na urządzeniu.
Czy aplikacja LG ThinQ jest bezpłatna i czy bezpiecznie jest z niej korzystać?
LG ThinQ można pobrać bezpłatnie, jednak korzystanie z aplikacji wymaga zaakceptowania warunków usługi i może wiązać się z przetwarzaniem danych dotyczących konta, urządzeń oraz sposobu korzystania z funkcji. Bezpieczeństwo zależy również od właściwego zabezpieczenia domowej sieci Wi-Fi i konta LG. Zalecane jest używanie silnego hasła, aktualizowanie aplikacji oraz instalowanie oprogramowania urządzeń z oficjalnych źródeł.
Przeczytaj o LG ThinQ w swoim języku
LG ThinQ
Ta witryna zawiera niezależne informacje o aplikacjach innych firm i nie jest powiązana z żadną z prezentowanych tu aplikacji ani nie jest ich właścicielem, deweloperem czy dystrybutorem. Nazwy aplikacji, logotypy i znaki towarowe należą do ich właścicieli. Dane dewelopera podano w celach informacyjnych. Skontaktuj się bezpośrednio z deweloperem za pośrednictwem adresu thinq@lge.com, odwiedź stronę http://www.smartthinq.com lub zapoznaj się z jego https://us.m.lgaccount.com/spx/customer/terms_detail?country=US&language=en-US&terms_type=A_ITG_PRV.













